Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

"Nie zawsze ma się szczęście, część 4." choć tym razem powinien on raczej brzmieć "wspominając"

Na początku bardzo przepraszam za prawie wieczną nieobecność. Czasami ciężko jest się wziąć w garść, uprzątnąć myśli i usiąść by coś stworzyć. 

Tydzień później, jedna ze ścian jej pokoju, od podłogi aż po sufit pokryta była portretami nieznanego chłopaka. A ona wciąż rysowała nowe, jakby w złości na własną niewiedzę.  Zawsze lubiła wiedzieć co się wokoło dzieję, inaczej była poddenerwowana. Kiedyś było lepiej, ale gdy umarł...  Niewiedza doprowadzała ją do szału.  Niewiedza była bezradnością.  Bezradność była najgorszym ze wszystkich uczuć.  Sfrustrowana rzuciła szkicownikiem o ścianę, zagryzając przy tym tak mocno wargę, że ta zaczęła krwawić. Odruchowo oblizała usta. Metaliczny smak krwi już jej nie przeszkadzał. Przywykła do niego przez te wszystkie lata, które "zakończyły się" gdy go poznała.  Jej życie podzielone było na Przed i Po, a dzień w którym się spotkali nazwał kiedyś "czasem zero". Siedziała wtedy na wierzy zegarowej i przyglądała się światu, który te…