Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

Kilka słów bliżej

Bardzo chciałabym napisać dzisiaj o czymś przyjemnym, wesołym, o jakimś uśmiechniętym momencie mojego życia, ale nie mam na to siły.

Czuję się trochę, jak jaskółka, która zbyt długo latała i teraz jej skrzydła omdlewają, a ona sama nie ma już siły by lecieć dalej, więc, na razie powoli, zaczyna spadać.

Przeczytałam dzisiaj książkę Michaela Thomasa Forda "Notatki samobójcy", nawiasem mówiąc przeczytałam ją po raz trzeci, bo bardzo mi się spodobała i wywarła na mnie naprawdę duże wrażenie.
Opowiada o piętnastolatku, który próbował popełnić samobójstwo i z tego powodu trafił do szpitala, na oddział psychiatryczny na półtora miesięczną terapię. Książka jest opisem tej terapii i tego co przydarzyło się nastolatkowi.
Choć Jeff jest głównym bohaterem, to bardziej zainteresowała mnie inna postać - Sadie - rówieśniczka Jeffa i również pacjentka w szpitalu. W pewnym sensie była bardzo podobna do chłopca, tyle że on ze szpitala wyszedł, a ona nie. Kolejna jej próba była skuteczna.
O …

Bez tytułu 10

***
Cienie przeszłości,
mroki tajemnic,
a wśród nich
światełko tli się nadziei

Chłód w uśmiechach jednych,
złość w spojrzeniach drugich
i ciepło Twego serca,
co duszę mą ogrzewa

Gdy zamknę oczy,
widzę tylko Ciebie,
w sennych marzeniach pogrążona,
wtulona jestem w Twoje ramiona.


 ***
Najpierw gwar,
głosów różnych chór,
tam światło,
a tu ciemność,
słychać dzwonek,
potem drugi,
powoli milkną ludzie,
serce przez chwilę bije szybciej,
dzwonek trzeci,
a potem już tylko,
ciszę słyszę,
kurtyna się unosi,
odwrotu dla mnie nie ma,
teraz tam panuje ciemność...

Orkiestra nareszcie rozbrzmiewa,
a ja
biorę wdech i śpiewam...